
Stres wpływa na rozwój zaburzeń psychosomatycznych, gdy trwa długo i nie ma okazji do regeneracji. Utrzymująca się reakcja stresowa zmienia pracę serca, jelit, mięśni, snu i układu odpornościowego, co może wywoływać bóle głowy, brzucha i pleców, kołatanie serca czy bezsenność, a także pogarszać przebieg chorób przewlekłych.
Stres wpływa na ciało i umysł przez reakcję, która ma pomóc przetrwać zagrożenie. WHO opisuje stres jako stan niepokoju lub napięcia psychicznego wywołany trudną sytuacją. W odpowiedzi na niego nadnercza wydzielają adrenalinę i kortyzol, a układ nerwowy przestawia organizm na tryb gotowości.
W krótkim czasie zachodzi kilka zmian:
Taka mobilizacja jest przydatna, gdy trwa krótko i po niej przychodzi odpoczynek. Problem zaczyna się, gdy stres staje się tłem codzienności: praca pod presją, opieka nad chorym bliskim, kłopoty finansowe czy konflikt, który trwa miesiącami. NHS wymienia wtedy objawy psychiczne, takie jak trudności z koncentracją i podejmowaniem decyzji, ciągłe zamartwianie się i poczucie przytłoczenia, oraz fizyczne, takie jak bóle i zawroty głowy, napięcie mięśni, dolegliwości żołądkowe, ból w klatce piersiowej czy szybsze bicie serca.
Przewlekły stres prowadzi do zaburzeń psychosomatycznych stopniowo, przez nakładanie się zmian w ciele, w uwadze i w zachowaniu. Zwykle nie ma jednego momentu, w którym zaczyna się choroba. Jest raczej ciąg zdarzeń, który można przerwać na każdym etapie:
To, czy stres przełoży się na objawy, zależy też od cech indywidualnych, takich jak skłonność do zamartwiania się, trudność w nazywaniu emocji czy wcześniejsze trudne doświadczenia. Piszemy o nich w tekście o tym, jakie czynniki psychologiczne zwiększają ryzyko zaburzeń psychosomatycznych.
Najczęściej reagują przewód pokarmowy, mięśnie, serce i układ krążenia, skóra oraz sen. Serwis pacjent.gov.pl wymienia wśród fizycznych skutków stresu napięcie mięśni szczęki, szyi i barków, zmęczenie po przebudzeniu, bóle głowy, pleców i brzucha, częste infekcje, zaburzenia trawienia, otyłość i choroby układu krążenia. Przy napięciu karku i barków część osób wybiera masaż w Zgierzu albo spokojne zajęcia, takie jak joga w Zgierzu, ale gdy objawy się utrzymują, najpierw trzeba wykluczyć ich inne przyczyny u lekarza.
| Układ | Objawy przy przewlekłym stresie | Przykładowe zaburzenia |
|---|---|---|
| Pokarmowy | bóle brzucha, wzdęcia, biegunki lub zaparcia, zgaga | zespół jelita drażliwego, niestrawność czynnościowa |
| Mięśniowy | napięcie karku i barków, zaciskanie zębów, bóle pleców | napięciowy ból głowy, przewlekłe bóle kręgosłupa |
| Serce i krążenie | kołatanie serca, ucisk w klatce, wyższe ciśnienie w stresie | napady paniki, gorsza kontrola nadciśnienia |
| Skóra | świąd, zaostrzenia zmian | nawroty łuszczycy, atopowego zapalenia skóry |
| Sen i odporność | trudne zasypianie, wybudzenia, częstsze infekcje | bezsenność, przewlekłe zmęczenie |
Przy zespole jelita drażliwego NHS wprost wymienia stres i lęk wśród czynników wywołujących objawy, a lekarza zaleca odwiedzić, gdy dolegliwości trwają ponad 4 tygodnie. To dobry przykład choroby, w której praca nad stresem jest częścią leczenia, a nie dodatkiem.
Stres rzadko jest jedyną przyczyną chorób przewlekłych, ale może przyczyniać się do ich rozwoju i pogarszać ich przebieg. WHO zwraca uwagę, że przewlekły stres może nasilać objawy chorób, które już występują, i sprzyjać częstszemu sięganiu po alkohol czy inne substancje.
Wpływ stresu na choroby przewlekłe odbywa się dwiema drogami:
W leczeniu otyłości ta druga droga jest bardzo widoczna. Wieczorne podjadanie w stresie i rezygnacja z ruchu z braku sił potrafią przez miesiące zmieniać masę ciała i obwód talii. Więcej o tym mechanizmie piszemy w tekście czy stres może powodować otyłość brzuszną. Stres nie zwalnia jednak z diagnostyki: wysokie ciśnienie, podwyższona glukoza czy nawracające infekcje wymagają leczenia medycznego niezależnie od tego, jak duże jest napięcie.
Bardziej podatne są osoby, u których duże obciążenie spotyka się z niewielką ilością odpoczynku i wsparcia. Częściej dotyczy to:
Nie oznacza to, że stres u tych osób musi skończyć się chorobą. To raczej sygnał, żeby wcześniej zadbać o sposoby rozładowania napięcia i nie czekać, aż ciało samo upomni się o odpoczynek.
Zaburzenia psychosomatyczne rozwijają się też częściej wtedy, gdy stres jest ukryty. Ktoś działa na wysokich obrotach, nie narzeka i długo nie zauważa, że napięcie odbija się na ciele. Pierwszym sygnałem bywa wtedy nie zły nastrój, tylko ból karku, kłopoty z trawieniem albo budzenie się o 4 rano. Wczesne zauważenie takich sygnałów ułatwia leczenie, zanim zaburzenia psychosomatyczne się utrwalą, a im dłużej trwa błędne koło, tym trudniej przerwać je bez pomocy.
Najlepiej działa połączenie kilku prostych nawyków, stosowanych regularnie, a nie tylko w kryzysie. WHO zaleca stały rytm dnia, dbanie o sen, kontakt z zaufanymi osobami, regularne posiłki, codzienny ruch i ograniczenie wiadomości, jeśli nasilają niepokój.
Opis konkretnych ćwiczeń znajdziesz w tekście o tym, jakie techniki relaksacyjne pomagają w redukcji objawów psychosomatycznych, a o roli jedzenia i codziennych nawyków w artykule czy dieta i styl życia mają wpływ na zaburzenia psychosomatyczne.
Pomoc specjalisty jest potrzebna, gdy objawy trwają tygodniami, nie mijają mimo odpoczynku albo utrudniają pracę, sen i relacje. Najpierw lekarz powinien ocenić dolegliwości z ciała, żeby nie przypisać stresowi objawów innej choroby. Nagły ból w klatce piersiowej, duszność w spoczynku, omdlenie, krew w stolcu czy szybka utrata masy ciała wymagają pilnej diagnostyki, a w nagłej sytuacji telefonu pod 112.
Gdy badania wykluczą inne przyczyny, pomocna bywa psychoterapia, zwłaszcza poznawczo-behawioralna, która uczy innego reagowania na stresory i objawy. Przy współistniejącej depresji lub zaburzeniach lękowych lekarz może rozważyć leki. W CLiPO w ramach psychosomatyki konsultacje prowadzą psychiatra i psycholodzy, a przy objawach z ciała pacjent może skorzystać z konsultacji lekarskich w tej samej placówce. Jak emocje przekładają się na konkretne dolegliwości, opisujemy w tekście o tym, jak emocje wpływają na nasze ciało i zdrowie fizyczne.
Tak, stres może wywołać objawy fizyczne, takie jak bóle głowy, brzucha i pleców, napięcie mięśni, kołatanie serca czy problemy ze snem. Dzieje się tak przez działanie hormonów stresu i układu nerwowego. Nowe lub narastające objawy warto najpierw skonsultować z lekarzem, a przy bólu w klatce piersiowej dzwonić pod 112.
Stres może sprzyjać przybieraniu na wadze, głównie przez jedzenie dla ukojenia, mniej ruchu i gorszy sen. Serwis pacjent.gov.pl wymienia otyłość wśród możliwych skutków przewlekłego stresu. Pomaga ruch przez co najmniej 30 minut dziennie i regularne posiłki, a przy otyłości leczenie prowadzone przez lekarza.
Przewlekły stres może osłabiać odporność, dlatego osoby żyjące długo w napięciu częściej skarżą się na infekcje. Serwis pacjent.gov.pl wymienia częste infekcje wśród fizycznych skutków stresu. Wsparciem są sen, ruch i regularne posiłki, a nawracające infekcje wymagają oceny lekarza.
Na początek najczęściej poleca się spokojne oddychanie przeponowe, progresywną relaksację mięśni i uważność. Ćwiczenie oddechowe zajmuje około 5 minut i można je wykonać w dowolnym miejscu. Najwięcej daje codzienna praktyka, także w spokojniejsze dni.
Tak, psychoterapia, zwłaszcza poznawczo-behawioralna, uczy rozpoznawać źródła stresu i inaczej na nie reagować. Pomaga też przerwać błędne koło, w którym lęk o zdrowie nasila objawy z ciała. Warto po nią sięgnąć, gdy objawy trwają dłużej niż 2-4 tygodnie mimo zmian w codziennych nawykach.