Aktualności

Czy stres może powodować otyłość brzuszną? Jak sobie z tym radzić?

01 paź 2025

Tak, przewlekły stres może sprzyjać otyłości brzusznej, choć rzadko jest jej jedyną przyczyną. Kortyzol przesuwa odkładanie tłuszczu w stronę brzucha i zwiększa apetyt na jedzenie bogate w tłuszcz i cukier, a tłuszcz trzewny ma szczególnie dużo receptorów dla glikokortykosteroidów. Do tego dochodzą krótszy sen, jedzenie pod wpływem emocji i mniej ruchu.

Jak stres wpływa na otyłość brzuszną?

Stres wpływa na otyłość brzuszną głównie przez oś podwzgórze-przysadka-nadnercza i wydzielany przez nią kortyzol. Według przeglądu van der Valk i wsp. z 2018 roku przewlekły stres podnosi podstawową aktywność tej osi i nasila jej reakcje na kolejne bodźce.

Autorzy opisują kilka mechanizmów, które łączą kortyzol z tłuszczem na brzuchu:

  • kortyzol przemieszcza białą tkankę tłuszczową w okolice brzucha,
  • trzewna tkanka tłuszczowa ma więcej receptorów dla glikokortykosteroidów niż tłuszcz w innych miejscach, więc silniej reaguje na kortyzol,
  • glikokortykosteroidy zwiększają apetyt, szczególnie na produkty bogate w tłuszcz i cukier,
  • zmniejszają wrażliwość mózgu na leptynę, czyli hormon sytości.

Rolę kortyzolu dobrze pokazuje zespół Cushinga, czyli chorobowy nadmiar tego hormonu. Pojawiają się w nim m.in. otyłość brzuszna, nadciśnienie i zaburzenia tolerancji glukozy.

Czy każdy, kto żyje w stresie, tyje w pasie?

Nie. Już tytuł przeglądu van der Valk i wsp. pyta, czy istnieją osoby bardziej podatne na wpływ stresu na masę ciała. Reakcja na przewlekłe napięcie różni się między ludźmi: u części osób rośnie apetyt, u innych nie.

Ciekawych danych dostarczyło badanie Aschbacher i wsp. z 2014 roku. Porównano w nim 33 kobiety po menopauzie, które opiekowały się bliskimi z demencją i żyły w przewlekłym stresie, z 28 kobietami o niskim poziomie stresu. U kobiet przewlekle zestresowanych większe spożycie słodkich i tłustych produktów wiązało się z większą ilością tłuszczu brzusznego, stresem oksydacyjnym i insulinoopornością. Miały one też wyższe stężenie neuropeptydu Y, który może łączyć stres z odkładaniem tłuszczu.

To małe badanie i nie dowodzi, że stres sam wywołuje otyłość. Sugeruje jednak, że w przewlekłym stresie ta sama dieta może szkodzić bardziej. To mocny argument, by zmiany w jedzeniu łączyć z pracą nad napięciem.

Stres, sen i jedzenie emocjonalne: jak powstaje błędne koło?

Stres rzadko działa w pojedynkę. Zwykle pociąga za sobą gorszy sen, nieregularne jedzenie i mniej ruchu, a każdy z tych czynników osobno sprzyja przybieraniu na wadze.

CzynnikCo się dziejeCo może pomóc
Przewlekle podwyższony kortyzoltłuszcz chętniej odkłada się na brzuchuregularne techniki obniżania napięcia, ruch
Apetyt na słodkie i tłustewięcej kalorii z przekąsekplanowanie posiłków, zdrowe przekąski pod ręką
Sen krótszy niż 7 godzinzbyt krótki sen wiąże się z otyłościąstałe pory zasypiania i wstawania
Jedzenie emocjonalnejedzenie rozładowuje napięcie zamiast zaspokajać głóddziennik jedzenia i emocji, pomoc psychologa
Mniej ruchuspada wydatek energiikrótkie spacery, ruch wpisany w kalendarz

Amerykańska Akademia Medycyny Snu (AASM) zaleca dorosłym regularnie co najmniej 7 godzin snu na dobę i wymienia otyłość wśród skutków zbyt krótkiego snu. Zalecenia Polskiego Towarzystwa Leczenia Otyłości (PTLO) z 2024 roku zaliczają z kolei nieefektywną regulację emocji, np. używanie jedzenia do rozładowania napięcia, oraz przewlekły stres do psychologicznych czynników sprzyjających otyłości. Związek masy ciała i snu opisuje też tekst o tym, czy otyłość wpływa na jakość snu.

Jak radzić sobie ze stresem, żeby nie sprzyjał otyłości brzusznej?

Najlepiej działa połączenie kilku małych zmian, a nie jedna radykalna decyzja. PTLO wymienia higienę snu, radzenie sobie z nadmiernym stresem, sposób odżywiania i aktywność fizyczną jako nawyki, które warto wprowadzać razem.

  1. Jedz regularnie. PTLO wymienia nieregularne odżywianie wśród czynników sprzyjających otyłości.
  2. Ruszaj się: 150-300 minut umiarkowanego wysiłku tygodniowo, np. szybki marsz, rower lub pływanie, oraz ćwiczenia siłowe co najmniej 2 razy w tygodniu.
  3. Chroń sen. Celem jest co najmniej 7 godzin, o stałych porach.
  4. Ćwicz sposoby obniżania napięcia, np. spokojny oddech, trening uważności czy techniki relaksacyjne.
  5. Zapisuj, co jesz i w jakiej sytuacji. Po 1-2 tygodniach łatwiej zobaczyć, kiedy jedzenie odpowiada na emocje, a nie na głód.
  6. Nie zostawaj z tym sam. Wsparcie bliskich i rozmowa to jeden z elementów pomocy psychologicznej, które wymienia PTLO.

Dobrze też ustawić oczekiwania. PTLO przestrzega, że rygorystyczne i trudne do osiągnięcia cele prowadzą do porażki i zniechęcenia. Zauważa też, że u części osób nawet regularne ważenie bywa źródłem stresu i frustracji, które mogą nasilać jedzenie dla rozładowania napięcia, dlatego sposób kontroli masy ciała warto ustalić indywidualnie. Za rozsądny cel pierwszego etapu leczenia PTLO uznaje redukcję 5-10% masy ciała w ciągu 3-6 miesięcy.

Aktywność fizyczna ma tu podwójne znaczenie: zwiększa wydatek energii i według PTLO może sprzyjać redukcji tkanki tłuszczowej oraz poprawie parametrów kardiometabolicznych. Osoby, które dotąd mało się ruszały, powinny zaczynać od niewielkiego wysiłku i zwiększać go stopniowo.

Kiedy warto skorzystać z pomocy psychologa?

Pomoc psychologa warto rozważyć, gdy jedzenie stało się głównym sposobem radzenia sobie z napięciem, pojawiają się napady objadania albo kolejne diety kończą się poczuciem porażki. Zalecenia PTLO wskazują, że wsparcie psychologiczne powinno być elementem każdej wizyty osoby z otyłością, a psychoedukacja obejmuje m.in. rolę emocji i stresu w pobudzaniu apetytu.

Psychoterapia jest wskazana, gdy występują depresja, zaburzenia odżywiania, zaburzenia lękowe albo trudności po kryzysie życiowym, które wyraźnie utrudniają leczenie. U osób z otyłością potwierdzono skuteczność terapii poznawczo-behawioralnej (CBT). Stosuje się też m.in. terapię akceptacji i zaangażowania, dialog motywujący i trening uważności.

Metody pracy opisuje tekst o tym, jakie terapie psychologiczne wspomagają leczenie otyłości. W CLiPO można skorzystać z konsultacji psychologicznej, a lekarz może połączyć ją z pozostałymi elementami leczenia otyłości.

Jak sprawdzić, czy tłuszcz na brzuchu już szkodzi zdrowiu?

Najprościej zacząć od centymetra i kilku badań. Zalecenia PTLO rozpoznają otyłość brzuszną przy obwodzie talii od 80 cm u kobiet i od 94 cm u mężczyzn, a u każdej osoby z nadwagą lub otyłością zalecają m.in.:

  • pomiar ciśnienia tętniczego,
  • glukozę na czczo lub HbA1c,
  • lipidogram z triglicerydami,
  • ALT i AST, czyli próby wątrobowe,
  • TSH oraz kreatyninę z eGFR.

Wyniki pokazują, czy przewlekły stres i tłuszcz trzewny nie przełożyły się już na stan przedcukrzycowy, zaburzenia lipidów czy stłuszczenie wątroby. Objaśnienie wyników zawiera tekst o tym, jakie badania warto wykonać przy otyłości. Zakres badań dobiera lekarz.

Kiedy przyrost tłuszczu na brzuchu wymaga wizyty u lekarza?

Warto zgłosić się do lekarza, gdy tłuszcz na brzuchu przybywa szybko, wyniki badań są nieprawidłowe albo pojawiają się inne niepokojące objawy. Lekarz sprawdzi też, czy przyczyną nie są leki lub choroby hormonalne. Technikę pomiaru opisuje tekst o tym, jak prawidłowo mierzyć obwód talii.

Rzadką, ale ważną przyczyną jest zespół Cushinga. Według NIDDK najczęściej wywołuje go długotrwałe przyjmowanie dużych dawek leków glikokortykosteroidowych. Objawy, które powinny skłonić do konsultacji, to m.in.:

  • zaokrąglona twarz, więcej tłuszczu u podstawy szyi i garb tłuszczowy między łopatkami,
  • szerokie, fioletowe rozstępy na brzuchu, biodrach lub pod pachami,
  • łatwe powstawanie siniaków,
  • osłabienie mięśni.

Nadmiar kortyzolu dotyczy tylko około 0,9% osób z otyłością, więc nie bada się go u wszystkich. Leków sterydowych nie wolno odstawiać samodzielnie. Jeśli stres przerodził się w obniżony nastrój, lęk lub myśli rezygnacyjne, poszukaj pomocy u lekarza lub psychologa, a przy myślach samobójczych dzwoń pod numer 112.

Źródła

Najczęściej zadawane pytania

Czy stres może powodować tycie w okolicy brzucha?

Tak, przewlekły stres może sprzyjać odkładaniu tłuszczu na brzuchu. Kortyzol przemieszcza tkankę tłuszczową w okolice brzucha i zwiększa apetyt na produkty bogate w tłuszcz i cukier. Zwykle działa jednak razem z innymi czynnikami, takimi jak sen krótszy niż 7 godzin czy mało ruchu.

Po czym poznać, że tyję od stresu?

Nie ma jednego badania, które to potwierdzi, ale sygnałem bywa jedzenie w napięciu zamiast z głodu, wieczorne podjadanie i gorszy sen. Pomaga zapisywanie przez 1-2 tygodnie, co i w jakiej sytuacji jesz. Lekarz powinien też wykluczyć inne przyczyny, np. niedoczynność tarczycy lub działanie leków.

Czy przy otyłości brzusznej trzeba zbadać kortyzol?

Nie rutynowo, bo nadmiar kortyzolu występuje tylko u około 0,9% osób z otyłością. Badanie ma sens przy objawach zespołu Cushinga, takich jak szerokie, fioletowe rozstępy, łatwe siniaczenie czy osłabienie mięśni. Wtedy lekarz zleca test z 1 mg deksametazonu.

Czy ćwiczenia pomagają przy otyłości brzusznej związanej ze stresem?

Tak, regularny ruch jest jednym z filarów leczenia otyłości. Zalecenia PTLO, zgodne z WHO, proponują 150-300 minut umiarkowanego wysiłku tygodniowo i ćwiczenia siłowe co najmniej 2 razy w tygodniu. Osoby mało aktywne powinny zaczynać spokojnie i zwiększać wysiłek stopniowo.

Ile snu potrzeba, żeby nie sprzyjać tyciu?

Dorosłym zaleca się regularnie co najmniej 7 godzin snu na dobę. Tak podaje Amerykańska Akademia Medycyny Snu, która wymienia otyłość wśród skutków zbyt krótkiego snu. Jeśli mimo odpowiedniej długości snu budzisz się zmęczony, a bliscy słyszą chrapanie z przerwami w oddychaniu, porozmawiaj z lekarzem.

© Copyright Clipo. Wszystkie prawa zastrzeżone.
phone-handsetcalendar-fullchevron-downarrow-up-circle
linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram