
Operacja bariatryczna to chirurgiczne leczenie otyłości, najczęściej w formie rękawowej resekcji żołądka albo wyłączenia żołądkowo-jelitowego (bypassu). Według zaleceń Polskiego Towarzystwa Leczenia Otyłości z 2024 roku rozważa się ją przy BMI co najmniej 40 kg/m² lub co najmniej 35 kg/m² z chorobą wynikającą z otyłości. Wymaga starannej kwalifikacji i opieki do końca życia.
Operacja bariatryczna zmienia budowę przewodu pokarmowego tak, żeby zmniejszyć ilość przyjmowanego jedzenia i zmienić sygnały głodu oraz sytości. Zabiegi wykonuje się zwykle laparoskopowo, czyli przez kilka niewielkich nacięć powłok brzucha, a nie przez jedno duże cięcie.
Zalecenia PTLO wymieniają dwie metody, które dziś stosuje się najczęściej:
Stosuje się też inne techniki, jeśli mają udokumentowaną w badaniach skuteczność i bezpieczeństwo. Nie ma jednak jednej metody najlepszej dla wszystkich. Chirurg dobiera ją razem z pacjentem, biorąc pod uwagę masę ciała, choroby współistniejące, wcześniejsze operacje i oczekiwania.
O kwalifikacji decydują przede wszystkim BMI i choroby wynikające z otyłości, a ostatnie słowo należy do chirurga, który wykonuje takie zabiegi. Progi w zaleceniach polskich i międzynarodowych nieco się różnią:
| Sytuacja pacjenta | Zalecenia PTLO 2024 | ASMBS i IFSO 2022 (omówione w zaleceniach PTLO) |
|---|---|---|
| Otyłość bez chorób towarzyszących | BMI ≥40 kg/m² | BMI ≥35 kg/m² |
| Co najmniej jedna choroba wynikająca z otyłości | BMI ≥35 kg/m² | BMI ≥35 kg/m² niezależnie od chorób |
| Cukrzyca typu 2 | BMI ≥35 kg/m² (jako choroba towarzysząca) | BMI ≥30 kg/m² |
Otyłość III stopnia, nazywaną olbrzymią, ma w Polsce według PTLO 1,3% mężczyzn i 1,8% kobiet. To około 500 tysięcy dorosłych, u których należałoby rozważyć leczenie operacyjne.
BMI łatwo policzyć samodzielnie: masę ciała w kilogramach dzieli się przez kwadrat wzrostu w metrach. Osoba ważąca 120 kg przy wzroście 1,70 m ma BMI około 41,5 kg/m², czyli mieści się w progu, przy którym PTLO zaleca rozważenie operacji. Przy 100 kg i tym samym wzroście BMI wynosi około 34,6 kg/m², a więc poniżej progów PTLO. Operację można wtedy brać pod uwagę tylko w szczególnych sytuacjach, np. przy cukrzycy typu 2 według stanowiska ASMBS i IFSO.
Sama liczba na wadze nie wystarcza. Przed zabiegiem pacjent przechodzi też ocenę psychologiczną, bo operację wykluczają między innymi:
Jeśli taki problem można leczyć, PTLO zaleca najpierw terapię. Kwalifikację psychologiczną powtarza się po jej zakończeniu.
Operacja bariatryczna daje zwykle szybszą i większą długoterminową utratę masy ciała niż leczenie zachowawcze, szczególnie w otyłości olbrzymiej. Dla porównania: sama zmiana nawyków pozwala zwykle zmniejszyć masę ciała o 3-5%. To poprawia zdrowie, ale u wielu chorych nie wystarcza do opanowania powikłań otyłości.
Zalecenia PTLO opisują także korzyści wykraczające poza wagę:
Polskie Towarzystwo Diabetologiczne w zaleceniach na 2025 rok dodaje, że chirurgia metaboliczna u osób z otyłością zapobiega cukrzycy typu 2, zwłaszcza gdy współistnieje stan przedcukrzycowy. Konkretnego wyniku nie da się jednak obiecać. Zależy on od metody, stanu zdrowia przed zabiegiem i od tego, jak pacjent współpracuje z zespołem po operacji.
Przy cukrzycy typu 2 operacja bariatryczna jest traktowana także jako leczenie metaboliczne, dlatego mówi się wtedy o chirurgii metabolicznej. Stanowisko ASMBS i IFSO z 2022 roku, omówione w zaleceniach PTLO, dopuszcza ją u chorych na cukrzycę typu 2 już od BMI 30 kg/m², niezależnie od sposobu leczenia cukrzycy.
Polskie Towarzystwo Diabetologiczne w zaleceniach na 2025 rok podkreśla, że gdy leczenie niefarmakologiczne otyłości nie daje wystarczającej redukcji masy ciała, nie należy zwlekać z włączeniem leków ani z kwalifikacją do chirurgii metabolicznej. Osoba z cukrzycą i otyłością powinna więc omówić wszystkie możliwości z diabetologiem, zanim choroba postąpi.
Operacja bariatryczna ma udokumentowane bezpieczeństwo, ale jak każdy zabieg w znieczuleniu ogólnym wiąże się z ryzykiem powikłań. Chirurg omawia je indywidualnie podczas kwalifikacji, bo zależą od wybranej metody i od chorób, które pacjent już ma.
Część problemów pojawia się dopiero po miesiącach. Zalecenia PTLO zwracają uwagę zwłaszcza na dwa:
Z niepokojącymi objawami po operacji nie wolno czekać. Silny ból brzucha, gorączka, uporczywe wymioty, duszność albo szybkie bicie serca wymagają pilnego kontaktu z lekarzem lub oddziałem, na którym wykonano zabieg. Gdy stan jest ciężki, trzeba wezwać pomoc pod numerem 112.
Przygotowanie to proces z udziałem kilku specjalistów, bo chirurgiczne leczenie otyłości ma charakter interdyscyplinarny. Zwykle przebiega w takiej kolejności:
Podstawowy zestaw badań przy nadmiernej masie ciała opisujemy w tekście o tym, jakie badania wykonać przy otyłości. Wyniki, które już masz, zabierz na pierwszą wizytę.
W CLiPO w Zgierzu, przy granicy Łodzi, wskazania można omówić podczas konsultacji u chirurga bariatry. Lekarze prowadzący leczenie otyłości w CLiPO pomagają z kolei ocenić, czy zabieg jest właściwym kolejnym krokiem, czy lepiej zacząć od innej metody.
Operację bariatryczną warto rozważyć, gdy spełnione są kryteria, a pacjent jest gotowy na trwałą zmianę stylu życia i regularne kontrole. To nie skrót, który zastępuje leczenie, tylko jedna z metod. Światowa Organizacja Zdrowia opisuje otyłość jako chorobę przewlekłą i nawracającą, dlatego każda z metod wymaga długiej opieki.
Porównanie głównych dróg leczenia wygląda tak:
Więcej o możliwościach leczenia przeczytasz w artykule o tym, jakie są metody leczenia otyłości. Decyzję o wyborze drogi zawsze podejmuje lekarz razem z pacjentem.
Po operacji bariatrycznej zaczyna się najdłuższy etap leczenia. Według PTLO opieka nad pacjentem po zabiegu powinna trwać przez całe życie, choć z czasem może się ograniczyć do wizyt kontrolnych.
Zdarza się, że z czasem masa ciała znów rośnie. Nawrót otyłości po zabiegu nie przekreśla leczenia. Lekarz może wtedy rozważyć m.in. farmakoterapię otyłości, a PTLO opisuje badania, w których semaglutyd pomagał chorym z nawrotem po chirurgii bariatrycznej. O tym, co robić, gdy wyniki stoją w miejscu, piszemy w tekście co zrobić, gdy leczenie otyłości nie przynosi oczekiwanych efektów.
Według zaleceń PTLO 2024 operację rozważa się przy BMI co najmniej 40 kg/m² albo co najmniej 35 kg/m² z chorobą wynikającą z otyłości, np. cukrzycą typu 2. Stanowisko ASMBS i IFSO z 2022 roku obniża te progi do 35 kg/m² bez chorób towarzyszących i 30 kg/m² przy cukrzycy typu 2. Ostateczną decyzję podejmuje chirurg po pełnej kwalifikacji.
Operacji nie wykonuje się m.in. przy ciężkich, nieleczonych zaburzeniach psychicznych, niestabilnym stanie psychicznym, nadużywaniu substancji psychoaktywnych i rozpoznanym uzależnieniu od jedzenia. Zalecenia PTLO z 2024 roku wymieniają te przeciwwskazania, bo utrudniają one stosowanie się do zaleceń po zabiegu. Jeśli problem da się leczyć, kwalifikację powtarza się po terapii.
Tak, nawrót otyłości po operacji jest możliwy, dlatego zabieg nie kończy leczenia. Pomagają regularne kontrole, praca z dietetykiem i ruch na poziomie 150-300 minut umiarkowanej aktywności tygodniowo. Gdy masa ciała rośnie mimo tych działań, lekarz może rozważyć leczenie farmakologiczne.
Zwykle tak, bo po operacji łatwo o niedobory witamin B1, B12 i D oraz wapnia, żelaza, cynku, miedzi i selenu. Rodzaj preparatów dobiera lekarz na podstawie badań kontrolnych. Opieka i kontrole po zabiegu powinny trwać przez całe życie.
Rękawowa resekcja żołądka polega na usunięciu większej części żołądka, a bypass na utworzeniu małego zbiornika żołądkowego połączonego z dalszym odcinkiem jelita. Obie metody wykonuje się zwykle laparoskopowo i według zaleceń PTLO z 2024 roku należą do najczęściej stosowanych. Nie ma jednej metody najlepszej dla każdego, dlatego wybór zależy od stanu zdrowia pacjenta i decyzji chirurga.