
Geny i środowisko wpływają na rozwój dziecka jednocześnie, dlatego pytanie, co ma większy wpływ, nie ma jednej odpowiedzi. Metaanaliza badań bliźniąt z 50 lat wykazała, że geny wyjaśniają średnio około połowy różnic między ludźmi w badanych cechach. Resztę tłumaczy środowisko, a oba czynniki przez całe dzieciństwo stale na siebie oddziałują.
Badania bliźniąt pokazują, że geny i środowisko mają podobny udział w różnicach między ludźmi, choć proporcje zmieniają się w zależności od cechy. Najszerzej opisała to metaanaliza opublikowana w 2015 roku w Nature Genetics. Jej autorzy zebrali dane z 2748 publikacji, które dotyczyły 17 804 cech, i oszacowali, że średnia dziedziczność wszystkich badanych cech wynosi 49%.
Jak działa takie badanie? Bliźnięta jednojajowe mają niemal identyczne geny, a dwujajowe dzielą ich średnio połowę, podobnie jak zwykłe rodzeństwo. Jeśli jednojajowe są do siebie w danej cesze wyraźnie bardziej podobne niż dwujajowe, wskazuje to na udział genów. Gdy podobieństwo jest zbliżone, większą rolę odgrywa środowisko.
Ciekawy wniosek tej metaanalizy dotyczy tak zwanego wspólnego środowiska, czyli tego, co rodzeństwo dzieli w domu. W większości cech jego wpływ okazał się mniejszy, niż się powszechnie sądzi. Nie znaczy to, że dom nie ma znaczenia. Oznacza raczej, że każde dziecko inaczej przeżywa ten sam dom, ma innych kolegów, innych nauczycieli i inne doświadczenia.
Dziedziczność opisuje, w jakim stopniu różnice w genach wyjaśniają różnice w danej cesze w konkretnej grupie ludzi, a nie to, ile cechy jednej osoby pochodzi z genów. Tak definiuje ją amerykańska biblioteka medyczna MedlinePlus. To rozróżnienie chroni przed kilkoma częstymi nieporozumieniami:
Dlatego zdanie, że coś jest w genach, nie powinno zamykać rozmowy o wychowaniu, nauce czy leczeniu.
Geny wpływają na predyspozycje dziecka: temperament, poziom energii, wrażliwość na bodźce, łatwość uczenia się określonych rzeczy, a także podatność na niektóre choroby. Dziecko nie dziedziczy gotowych umiejętności, tylko punkt startowy, od którego zależy, jak łatwo coś mu przychodzi.
Dobrym przykładem jest inteligencja. Badanie ponad 11 tysięcy par bliźniąt z czterech krajów, opublikowane w 2010 roku w Molecular Psychiatry, wykazało, że dziedziczność ogólnych zdolności poznawczych rośnie z wiekiem: z 41% u 9-latków do 55% u 12-latków i 66% u 17-latków. Wbrew intuicji wraz z dorastaniem wpływ genów na różnice między ludźmi się zwiększa, zamiast maleć.
Autorzy tłumaczą to tym, że starsze dzieci coraz częściej same wybierają swoje doświadczenia. Dziecko, które lubi czytać, sięga po kolejne książki i ćwiczy tę umiejętność, a to wzmacnia jego naturalną skłonność. Geny działają więc w dużej mierze przez środowisko, które dziecko samo sobie tworzy. Podobny mechanizm dotyczy masy ciała, o czym piszemy w tekście czy otyłość może być dziedziczna.
Środowisko kształtuje rozwój dziecka przez relacje, codzienne doświadczenia i warunki, w jakich dorasta. Obejmuje rodzinę, ale też przedszkole, szkołę, rówieśników, kulturę, dostęp do opieki zdrowotnej i odżywianie. Nawet jeśli dziecko ma talent do muzyki czy matematyki, bez okazji do ćwiczenia i wsparcia ta skłonność może się nie ujawnić.
Szczególne znaczenie ma stymulacja, czyli doświadczenia, które angażują umysł i ciało dziecka. Przykłady z życia codziennego:
Równie ważna jest atmosfera emocjonalna. O tym, co wspiera emocje dziecka, piszemy w tekście jakie czynniki wpływają na rozwój emocjonalny dziecka, a o bezpiecznej więzi w artykule o tym, jakie znaczenie ma więź z rodzicami.
Geny i środowisko nie działają obok siebie, tylko się przenikają: otoczenie może zmieniać to, jak geny pracują, a geny wpływają na to, jakich doświadczeń dziecko szuka. Badacze z Center on the Developing Child na Uniwersytecie Harvarda opisują to przez epigenetykę. Na DNA odkładają się chemiczne znaczniki, które decydują, czy dany gen jest aktywny i w jakim stopniu.
Według tego ośrodka wczesne doświadczenia mogą określać, jak geny są włączane i wyłączane, a nawet czy niektóre z nich w ogóle się ujawnią. Silne i długotrwałe niekorzystne przeżycia w okresie płodowym i we wczesnym dzieciństwie mogą prowadzić do trwałych zmian w mózgu. Działa to także w drugą stronę: powtarzane, wspierające doświadczenia uczenia się sprzyjają korzystnym zmianom epigenetycznym.
W praktyce oznacza to, że:
Poniższa tabela porządkuje, jak geny i środowisko współdziałają w kilku obszarach rozwoju. To uproszczenie, bo w każdym przypadku oba czynniki są obecne.
| Obszar | Co wnoszą geny | Co wnosi środowisko | Co mogą zrobić dorośli |
|---|---|---|---|
| Zdolności poznawcze | predyspozycje, których udział w różnicach rośnie z wiekiem (41-66% w badaniu bliźniąt) | nauka, rozmowa, dostęp do książek i edukacji | czytać, rozmawiać, dawać zadania na miarę możliwości |
| Temperament | wrodzona reaktywność, poziom energii | reakcje opiekunów, przewidywalny rytm dnia | dopasować wymagania do temperamentu dziecka |
| Emocje | wrażliwość na stres | bezpieczna więź, wsparcie w trudnych chwilach | nazywać emocje, pomagać się uspokoić |
| Zdrowie i masa ciała | podatność na niektóre choroby | odżywianie, ruch, sen, opieka medyczna | dbać o nawyki całej rodziny, a nie tylko dziecka |
Dla rodziców najważniejszy wniosek jest taki, że geny wyznaczają punkt startowy, a środowisko w dużej mierze decyduje, co z tego startu powstanie. Nie warto więc ani obwiniać się za wszystko, ani uznawać, że skoro coś jest w genach, to nic nie da się zmienić.
Co to oznacza w praktyce? Z badań nad tym, jak geny i środowisko współdziałają, wynika kilka prostych zasad:
Szkoła i przedszkole są tu sprzymierzeńcem, bo uczą nie tylko liczenia i czytania, ale też współpracy, empatii i radzenia sobie z porażką. Pomysły na codzienne wspieranie najmłodszych zebraliśmy w tekście o tym, jak wspierać rozwój poznawczy dziecka.
Jeśli rozwój dziecka budzi niepokój, na przykład wyraźnie odstaje od rówieśników w kilku obszarach, warto porozmawiać ze specjalistą. W CLiPO konsultacje prowadzi się w ramach psychologii rozwojowej. Psycholog pomoże ocenić, co jest indywidualnym tempem rozwoju, a co wymaga dalszej diagnozy.
Geny mają duży, ale nie wyłączny wpływ na inteligencję. W badaniu ponad 11 tysięcy par bliźniąt dziedziczność ogólnych zdolności poznawczych wynosiła 41% u 9-latków i 66% u 17-latków. Pozostała część różnic wiąże się ze środowiskiem, między innymi edukacją i doświadczeniami.
Samych genów nie można zmienić, ale środowisko wpływa na to, jak one działają i czy dana skłonność się ujawni. Badacze z Uniwersytetu Harvarda opisują, że wczesne doświadczenia mogą włączać i wyłączać geny. Wspierające relacje i zdrowe nawyki od pierwszych miesięcy życia mają tu szczególne znaczenie.
Środowisko wpływa na rozwój dziecka przez relacje, stymulację, odżywianie, edukację i warunki życia. Według metaanalizy badań bliźniąt odpowiada średnio za około połowę różnic między ludźmi w badanych cechach. Duże znaczenie mają też doświadczenia indywidualne, różne nawet u rodzeństwa.
Dziecko dziedziczy częściowo temperament, czyli wrodzony sposób reagowania, ale charakter kształtuje się latami pod wpływem doświadczeń i wychowania. Średnia dziedziczność badanych cech wynosi według dużej metaanalizy 49%. Podobieństwo do rodziców wynika więc zarówno z genów, jak i ze wspólnego życia.
Epigenetyka to dziedzina badająca chemiczne znaczniki na DNA, które decydują, czy i jak mocno dany gen jest aktywny, bez zmiany samego zapisu genetycznego. Doświadczenia, zwłaszcza w pierwszych latach życia, mogą te znaczniki zmieniać. To jeden z mechanizmów, przez które 2 czynniki, geny i środowisko, działają razem.